Najsmutniejszy człowiek to taki, który zapomina o uczuciach. Tak bardzo tłumi je w sobie, że zaczyna wierzyć, iż po prostu ich nie ma. Po jakimś czasie one naprawdę wyparują. I tego się boję.
Ja, Ryosuke, chciałem na chwilę poczuć się wolny. Bez tych wszystkich emocji, które ciągle pojawiały się na mojej twarzy, w mojej głowie i w moim sercu. Chciałem mieć chwilę spokoju i odpoczynku od nich, bo byłem nimi zmęczony. Czy naprawdę musiałem być za każdym razem zły, smutny i rozgoryczony, gdy ojciec przekładał nasze spotkanie? Czy naprawdę musiałem płakać i nienawidzić, gdy rodzice się rozwodzili? Powoli przyzwyczajałem się do ciągłego odpychania przez ojca. Budowałem wokół siebie mur, by aż tak bardzo nie cierpieć. Czy dobrze robiłem? Pewnie, że nie. Ale byłem sfrustrowany. Mur zaczął się wokół mnie zamykać. Było strasznie ciemno, cicho i pusto. Ciche szmery i drapanie o ściany dobiegały jakby z oddali. Bałem się. To jedyne co czułem od dłuższego czasu.
Ludzie nie są tak bardzo nieczuli jak myślisz. Tak naprawdę w głębi siebie posiadasz uczucia. Zamierzam je z ciebie wyciągnąć.
Przez przypadek poznałem Tsukishime. Nauczyciel poprosił mnie, bym pomógł mu w lekcjach. Mimo, że miałem być tylko jego korepetytorem po kilku dniach przyłapałem go na masturbacji. Szeptał moje imię. Powiedział wtedy, że mnie kocha. Był moim przyjacielem z dzieciństwa, ale straciliśmy kontakt, gdy się wyprowadził. Zapomniałem o nim. Zapomniałem o wielu rzeczach. Wrócił, gdy moi rodzice się rozwodzili. Dużo wtedy płakałem. Najczęściej w drodze do domu. Czasami też w toalecie szkolnej, bądź u pielęgniarki. Chłopak uważnie mnie obserwował. Pewnego dnia obiecał mi, że przywróci mnie do poprzedniego stanu. Obiecał, że znów będę mógł się śmiać.
Czasami mówię zbyt dużo. Obiecuję rzeczy, których nie jestem w stanie dotrzymać. Kłamię, krzywdzę, nienawidzę, ale również kocham, szanuję i troszczę się. Taka jest ludzka natura. To jest piękne. Paleta uczuć, którymi dysponujemy jest rozmaita. Utracenie jej jest równoznaczne z utraceniem człowieczeństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz