sound

25 grudnia 2015

23/?

               Sehun był bardzo blisko mnie. Jego twarz znajdowała się kilkanaście centymetrów od mojej. Położył dłoń na moim policzku, przez co zaskoczony rozchyliłem usta, wciągając gwałtownie powietrze. To był pierwszy raz, kiedy dotknął mnie w ten sposób. Pierwszy raz, kiedy spojrzał na mnie nieco inaczej. W końcu widział przed sobą kogoś, kto mógłby skraść jego serce. Odrzucił pryzmat przyjaźni i traktowania jak młodszego brata. Wiem, że na pewno było mu ciężko. Dlatego postarałem się mu pomóc. Przygotowałem się na nasze spotkanie, poradziłem się siostry i zrobiłem wszystko co w mojej mocy, by... być dla niego pociągającym. Ubrałem bokserkę przylegającą do ciała, które było bardzo chude przez kary jakie stosowałem wobec siebie. Yoochi zrobiła mi delikatne kreski, by podkreślić moje oczy i nałożyła błyszczyk na usta. Miałem też na sobie ciasne rurki, opinające się na moim tyłku. Miałem nadzieję, że jeśli nie może zakochać się w mężczyźnie, upodobnię się do kobiety, by mógł sobie wyobrazić, że właśnie nią jestem.
               Chłopak zbliżył swoje usta do moich, zamknąłem oczy, przygotowując się na mój pierwszy w życiu pocałunek, ale czułem jedynie jego miętowy oddech na policzku. Jego usta muskały moje ucho, gdy cicho szeptał.
      -Luhan-ssi, nie musiałeś tego robić. Uważam, że twoje usta wyglądają lepiej, gdy niczego na nich nie ma, a jeśli już to jedyna substancja, która może się na nich znajdować jest albo moją śliną, albo moją spermą.
               Starł palcem wskazującym błyszczyk, po czym wsadził go do nich nakazując, bym zaczął go ssać. Zrobiłem to od razu bez sprzeciwiania się. Na początku oblizałem go dokładnie, sprawiając, że Sehun drgnął niespokojnie. Następnie zassałem się na czubku palca, wziąłem go całego do buzi i wciągnąłem policzki. Blondyn wyciągnął go z mojej buzi. Przysunął się do mnie tak, że stykaliśmy się torsami. Objął mnie w pasie.
      -Luhan... - szepnął tuż przy moich ustach. Byłem spragniony jego dotyku. Chciałem więcej i więcej. Nie odpowiadało mi zwykłe ocieranie się w ubraniach. Pragnąłem poczuć jego ciało na swoim ciele, jak również w nim. Sehun zamknął mnie w swoich objęciach, łącząc nasze usta w pocałunku. Ocieraliśmy się wargami, próbowałem za nim nadążać i robić to co on, by niczego nie zepsuć. Gdy polizał moje usta przeszedł mnie przyjemny dreszcz. Potulnie wpuściłem go do środka, od razu zajmując go zabawą z moim językiem. Kiedy próbowałem go w jakiś sposób zdominować, wplątał dłoń w moje włosy i pociągnął do tyłu odrywając nas z głośnym 'cmok'. Dyszałem, nie mogąc uspokoić swojego ciała i oddechu. Boże. Dlaczego on jest taki fantastyczny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz