sound

20 września 2016

26/?

Skrzyp, skrzyp, skrzyp.
                    Zaspany chłopak z łóżkowymi włosami, schodził powoli po schodach. Zawsze wstawał o wiele wcześniej przed swoją mamą, by zrobić śniadanie i pożegnać zapracowaną kobietę. Odkąd rozwiodła się z mężem, w całości oddała się karierze, dlatego też większość obowiązków domowych przeszła na jej jedynego syna. Po pracy przychodziła wypić kawę, chwilę pogawędzić z Yorą, a następnie wziąć kryminał Agathy Christie do łóżka i porządnie się wyspać. Chłopak martwił się zdrowiem matki, gdyż coraz częściej skarżyła się na ból kości, a cienie pod jej oczami z dnia na dzień się powiększały.
                   Zaświecił światło w kuchni i zabrał się za robienie jajecznicy. Bycie ''panią domu'' bardzo mu odpowiadało. W zasadzie nic innego nie potrafił. Nie miał żadnych talentów, nawet nie próbował ich rozwinąć. Jedyne co przychodziło mu z łatwością to opieka nad domem oraz szybkie wyuczenie regułek na pamięć.
             -Co tak ładnie pachnie?
                 Zaskoczony obejrzał się za siebie. Jego mama stała oparta o framugę z rękoma założonymi na piersi. Uśmiechnęła się do niego czule, co odwzajemnił. Jego postura przy kuchence przypominała jej byłego męża. Miała z nim dobry kontakt. Oboje stwierdzili, że w ich związku nie ma tego czegoś i zostali przyjaciółmi. Jednak wciąż na samą myśl o nim potrafiła rozczulać się godzinami.
            -Wiesz, czasem myślę, że to ty opiekujesz się mną - powiedziała, wyciągając sztućce i talerze. -Ale wtedy patrzę na ciebie i stwierdzam, że wciąż jesteś moim malutkim, pięcioletnim synkiem, który myślał, że umrze, bo połknął muszkę w biegu.
            -Mamooo... - wywrócił oczami.
                 Zachichotała i usiadła przy stole. Yora nałożył jedzenie na talerze, po czym zajął miejsce na przeciwko.
            -Smacznego.
(to możesz troszeczkę ulepszyć i przedłużyć rozmowę)

~~~~~~~~~~~~~~~~~

Yora niósł dokumenty do pokoju nauczycielskiego. Często pomagał starszemu profesorowi, który się o niego martwił. Lubił pożyczać od niego interesujące książki i rozmawiać na temat ich treści.(możesz tu coś dodać później,ok albo po prostu opisać tą rozmowę z profesorkiem kiedy daje mu te dokumenty).
(tu będzie coś o wpadnięciu na typka)
-Pozwól, że pomogę i wezmę od ciebie połowę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz