sound

11 października 2015

15/?

Kolejny udany występ za Sehunem. Chłopak siedział na miękkim krześle w swojej garderobie, do której zabronił komukolwiek wchodzić. Zawsze po przedstawieniu jakie odgrywał na scenie opanowywał go melancholijny nastrój. Nie miał się na czym skupić, więc ulegał pokusie zanurzenia się w odległe wspomnienia. Nie lubił, gdy mu w tym przeszkadzano.
Machinalnie ocierał chusteczką pot z czoła i karku. Wpatrywał się w jeden punkt na ścianie powracając całym sobą do momentu, który ukazywał mu się w snach pod postacią rozkosznych chwil. Za każdym razem budził się z poczuciem ulatującego szczęścia. Wiedział, że nie zdoła go sięgnąć. Nie po decyzji, którą podjął. Zamiast walczyć o swojego ch

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz