On zbliża się do ciebie, dotyka ostrożnie twojego kolana, aby następnie powoli przesunąć dłoń w górę po udzie. Drżysz, lecz nie odwracasz wzroku od jego oczu, w których tańczą wesołe iskierki. Widzisz, że jest najwyraźniej rozbawiony całą tą sytuacją i nic to dla niego nie znaczy. Wręcz przeciwnie jest z tobą, a on to wykorzystuje.
Tam gdzie jego skóra styka się z twoją czujesz palące gorąco. Ociera się o ciebie jak kot, który domaga się pieszczot od swojego właściciela. Z chęcią być mu je dał, gdyby nie to wszystko. Gdyby to nie było wymuszone, czego wcale nie chcesz. Chłopak wsuwa się na twoje kolana i siada na nich okrakiem. Wykonuje okrężny ruch biodrami, co wywołuje twój donośny jęk. Czujesz, że twój przyjaciel budzi się do życia i nie potrafisz nad tym zapanować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz